upgrade wordpressa

Wzdrygam się zawsze przed dokonywaniem uaktualnienia softu. Bo po co coś aktualizować skoro, teoretycznie, działa dobrze. Spójrzmy na fakty. Mój blog jest jakimś niszowym serwisem o bardzo małej oglądalności. 395 wizyt przez ostatnie 4 tygodnie mówi samo za siebie. Pocieszające jest to, że unikatowych oglądających jest 268, co po odliczeniu moich własnych „unique” daje jakieś 260. No tak, dywagacja się zrobiła.

Wracając do tematu: blog jest mały, niepopularny, więc po co aktualizować oprogramowanie na którym chodzi? Niczego nowego, co byłoby mi potrzebne, przecież nie dodadzą. Ataków nie ma, bo po co kopać takie maleństwo, zysk żaden. Backupy robią się regularnie crona, co do wielkości może wydawać się paranoją. Ale być może warto.

Tak na prawdę to chyba dla sportu.