Klusek

To było prawie typowe wdrożenie motywu dla WordPress, prawie ponieważ do pracy zostały zaprzęgnięte ustawialne typy wpisów, które zostały wykorzystane do budowy produktów. Dzięki czemu produkty można obsłużyć w całkowicie odmienny sposób, jednocześnie nie tracąc prostoty edycji wordpressa. Produkty, bo tym zostały nowe typu posiadają tylko te pola które potrzebują, w tym pola definiowalne. Temat jest w pełni konfigurowalny, używa definiowalnego menu oraz kilku stref na widgety. W celu zwiększenia atrakcyjności wyglądu do generowania menu oraz nagłówków użyłem czcionki wykorzystującej cufón.

W serwisie użyto również:

  • generowania sitemap.xml
  • formularze kontaktu oraz złożenia zapytania ofertowego przesyłane na mail
  • prezentacja produktów
  • prezentacja promocji
  • prezentacja z użyciem map google’a położenia sklepów
adres
klusek.pl
w sieci
wrzesień 2010
oprogramowanie
wodrpress
cel
wdrożenie serwisu z wykorzystaniem wordpres
zakres prac
pocięcie grafiki, wytworzenia szablonu do wordpress
technologie
php, xhtml

8 odpowiedzi do “Klusek”

  1. @Adriano: dlaczego blokowe? Żeby większy obszar „a” był klikalny?

    A c d koloru, to hover jest zdefiniowany ale tam jest użyty cufon i dlatego color się nie zmienia :D

  2. A czym się różni podany google webfonts od cufón’a?

    Samo @font-face ogranicza możliwości do „typowych” czcionek.

  3. Cufon to JavaScript (całkiem sporo tego kodu jak na wczytanie jednej/dwóch czcionek): http://github.com/sorccu/cufon/blob/master/js/cufon.js

    Natomiast google webfonts wykorzystuje głównie CSS3 (z wykorzystaniem JavaScript), w dodatku oparte na sieci CDN, co znacząco przyśpiesza działanie strony.

    Wspomniane @font-face to wynalazek z CSS3, nie obsługiwany jeszcze przez wszystkie przeglądarki (jednak zawsze namawiam do przestania wspierania IE6, ponieważ to programiści decydują o wykorzystaniu danych narzedzi przez klienta i niepotrzebnie sobie utrudniają życie obsługując IE6).

    A więc @font-face obsługuje niestandardowe, własne czcionki. Popatrz na kilka przykładów: http://witia.jogger.pl/2009/07/13/eleganckie-czcionki-przy-uzyciu-font-face/

  4. No tak, ale webfonts to właśnie font-face, czyli niepełne wsparcie. Ja w pełni popieram pogrzebanie IE6, ale czy to oznacza, że mam rezygnować z części zleceń, bo IE6 pojawia się jako wymaganie? No nie bardzo.

    Co do argumentu o sieć CDN, to argument zupełnie bezsensowny, bo przy takim ruchu nie ma żadnego sensu „odciążać” serwis, a samo zresolvowanie dodatkowego adresu pozbawi nas zysku czasowego.

    Za linka dziękuję, poczytałem, fajne.

    Jak będę miał następny projekt z własną czcionką klienta, to skorzystam z webfonts :D

  5. Trochę zamuliłem – zapomniałem o rozmowie. Przydałaby się opcja „powiadom o nowych komentarzach” :-) Ale wracając do tematu jeszcze na chwilę:

    The Google Font API is compatible with the following browsers:

    Google Chrome: version 4.249.4+
    Mozilla Firefox: version: 3.5+
    Apple Safari: version 3.1+
    Opera: version 10.5+
    Microsoft Internet Explorer: version 6+

    The Google Font API is not currently supported on iPhone, iPad, iPod, or Android.

    Także przy większości zleceń nie ma żadnych problemów :-)

  6. @Kamil: OK, przekonałeś mnie w następnym tego typu projekcie użycie czcionek od googla. Inna sprawa, że zazwyczaj namawiam klienta do rezygnacji z nietypowych czcionek :D

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Jeżeli chcesz skomentować, napisz mail na adres marcin w domenie strony na której jesteś. Dodam twoj komentarz.