Nowy rodzaj spamu

Nie wiem jak wy, ale ja obserwuję całkiem nowy rodzaj spamu, a właściwie to dwa, choć ten drugi to raczej jest na tyle dowcipnym, że aż go tutaj zacytuję.

Pierwszy trend, dość wredny, to wykorzystywanie już treści istniejących komentarzy do … spamowania.

Drugi, zabawny cytuję:

Mam wielką prośbę, bo właśnie planuję stworzyć blog przybliżony do tego. Napisz, błagam, jak się uchować przed spamerskimi postami, bo kolega mi powiedział, że to najogromniejszy problem… Z góry merci. A tak w ogóle, to świetnie piszesz :). Buziaki dla wszystkich.

Oczywiście „autorem” jest dwuwyrazowa fraza, a celem witryna sklepowa, ale to naprawdę zabawne, żeby powoływać się na ochronę przed spamem w spamerskiej wiadomości.

Czy też może to szczyt bezczelności?

12 odpowiedzi do “Nowy rodzaj spamu”

  1. Rzeczywiście ja również obserwuję ostatnio wysyp takich komentarzy. Niestety te pierwsze (cytujące wcześniejsze) są o wiele trudniejsze do wyłapania i czasem zajmuje mi chwilę ich „analiza”, a te drugie są po prostu idiotyczne!

    PS. Właśnie postanowiłem sobie zasubskrybować Twój kanał RSS, więc będę pojawiał się częściej – pozdrawiam głównego dyskutanta WordCampu 2010 :)

  2. Nie kumam, to na maila przychodzi czy na tym blogu? W sumie jest to lekko niebezpieczne, bo można trochę za dużo zdradzić.

  3. Też tak mam. Komentatorzy poświęcają może 10 sekund na wpis i na tej podstawie piszą komentarz, nie zawsze trafiony.

    Chodzi o linki dla pozycjonowania, które ja później kasuję :)

  4. Ja niezwordpressowany :)
    Za każdym razem inne adresy się pojawiają, a dodający może są ci sami, ale trudno ich jednoznacznie ‚określić’.
    Nie ma tego bardzo dużo znów – mój blog popularności dużej nie ma. Później będę się martwił :)

  5. Ja ostatnio też walczę ze spamem, te same wpisy na różnych blogach z automatu puszczone nie wiem xrumerem, gość mi ładuje linki nie do tematycznych blogów i jeszcze sam dodaje atrybuty nofallow, o co mu chodzi, gitarę tylko zawraca, robicie coś z tym jak na kilku stronach ten sam spamiarz was prześladuje, nigdy nie wysyłałem spam raportów nie wiem w jakiś sposób próbujecie takiego delikfenta ustawić do pionu, czy olewacie.

  6. Ze spamem się nie walczy, tak samo jak nie sika się w stronę huraganu. WP pozwala (jeżeli korzysta się z wtyczki Akismet) na zaznaczenie, że dany komentarz jest spamem. Swoją drogą Twój, tenże system oznakował mi jako spam, musiałem go z kolejki „do wyrzucenia” wyciągnąć.

  7. Z takim rodzajem spamu to się jeszcze nie spotkałem, ale widać, że spamerzy starają się wymyślać coraz bardziej podchwytliwe wiadomości, niektórzy początkujący blogerzy się pewnie na takie triki nabierają :) Ale ostatnio coraz więcej jest tego spamu na blogach, gdyby nie Akisment to dużo blogerów pewnie wyłączyło by możliwość komentowania.

  8. Żeby to jeszcze miało jakąś wartość merytoryczną to można by to puścić ;)

    Akurat te dwa co przedstawiłeś są mi znane od dawna, na szkoleniach taki mechanizm to podstawa. Tylko nikt nie zdaje sobie sprawy, że ukryty pod takim słowem kluczowym link jest z punktu widzenia pozycjonowania bezwartościowy, na większości blogów używa się nofollow w tym polu, więc to tylko strata czasu.

  9. Właśnie teraz sprawdziłem w SearchStatus ;) Więc na takich blogach wysoki poziom komentarzy to podstawa. U mnie na blogu też nie ma nofollow, choć ja używam do tego celu CommentLuv. Miałem zamiar wprowadzić także KeywordLuv + dofollow ale co za dużo to nie zdrowo :)

    Twój blog bardzo ciekawy dodaję do zakładek.

    Pozdrawiam
    Mariusz Kołacz

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Jeżeli chcesz skomentować, napisz mail na adres marcin w domenie strony na której jesteś. Dodam twoj komentarz.