WordCamp 2010 – Łódź

Pierwszy polski WordCamp można uznać za zakończony i choć nie dotrwałem do końca, powalony przez przeziębienie. Po dojechaniu do domu po prostu padłem jak długi, pozbawiony czucia i świadomości.

Wracając jednak do samego Camp’a. Jak już otworzyłem jedno oko i włączyłem lapka w celu sprawdzenia co kto napisał, to ze zdziwieniem odkryłem, że prawie jeszcze nie ma relacji. Oczywiście jest niezawodny Krzysztof Lis, którego pozwolę sobie zacytować, bo prezentowane zdanie jest tak diametralnie różne od mojego, że aż się dziwę, że może być taka różnica.

Patrząc po zawartości prezentacji, przede wszystkim skierowana ona była do developerów, bardziej zaawansowanych użytkowników. Ja osobiście wielu rzeczy nie zrozumiałem, bo nigdy nie miałem (dzięki bogu!) potrzeby wgryzania się głębiej do zawartości skryptu.

Moje zdanie jest o 180° różne. Konferencja była z mojego punktu widzenia, czyli dewelopera wordpressa, straszliwie infantylna, a poziom technicznej wiedzy o WP prelegentów po był momentami prostu tragiczny.

Ogólne wrażenie przytłacza, bo nie wiem czym kierowali się wykładowcy zagłębiając się w szczegóły bez wystarczającej znajomości tematu. Nie wiedziałem czego mogę się spodziewać, więc nie liczyłem na dużo, ale jak można wprowadzać audytorium w błąd, przekazując informacje albo nie sprawdzone, albo po prostu nieprawdziwe.

Organizacja konferencji stała za to na najwyższym poziomie i zostałem tym przez organizatorów po prostu zauroczony. Absolutnie genialne identyfikatory zawierające nasze gravatary pozwalały na szybką identyfikację osób, których nie znam, a jednocześnie znam, bo od kilku lat wymieniamy się komentarzami. Bardzo, ale to bardzo bym chciał podziękować organizatorom za stworzenie tak wspaniałych warunków. Wielka szkoda, że tak wiele osób po prostu nie pojawiło się na miejscu. Ja rozumiem pogodę, ale nie w przypadku kilkunastu czy kilkudziesięciu procent.

Gratisy, co za brzydkie słowo, czyli kubek i koszulka są naprawdę miłym, dla mnie dość niespodziewanym dodatkiem. Fantastyczna atmosfera w kuluarach, możliwość pogadania z ludźmi których czytuje to niewątpliwe duże plusy wordcamp’a.

Czy przyjadę na następny? Chyba tylko jako wykładowca, ale obawiam się że zagłębienie techniczne możliwych do wykonania prezentacji spowoduje odrętwienie słuchających, z których większość (jak podali organizatorzy, 66%) nie byli developerami WP.

Na sam koniec napiszę o fantastycznej wprost wiadomość, otóż onet.pl otworzył instancję wordpresa µ jako kolejną platformę blogową dla swoich klientów. Co prawda lista możliwych do wyboru domen już na wstępie pozycjonują te blogi jako mniej poważne, ale to bez znaczenia. Ważne i cenne jest to, że tak duży gracz wybrał do tworzenia biznesu platformę WP. Mam nadzieję, że odda coś od siebie w postaci poprawek/zmian umieszczonych na codex.wordpress.org, czego i sobie i wam życzę.

Jeszcze dopisek, bo zapomniałem na gorąco. Specjalne podziękowania należą się firmie Adadio – platforma do zarządzania reklamami, bo takiego „zakablowania” auli wykładowej, to ja jeszcze nigdy nie widziałem, w każdym rzędzie był dostępny przedłużacz z prądem. GENIALNE. Bardzo dziękuję, bo mój stary lap to maksymalnie z godzinkę ciągnie.

16 odpowiedzi do “WordCamp 2010 – Łódź”

  1. Rzeczywiście przytoczone u Ciebie zdania Krzysztofa Lisa jest nieco zaskakujące. Ale daje pogląd na dwie sprawy. Osoby takie jak Ty czy ja nie wyciągnęły tyle ile chciały z Wordcamp. Natomiast dla Krzysztofa było „za ciężko”. Uważam, że dobrym pomysłem byłoby zorganizowanie bloków dla „nowych w temacie”, developerów itd.

    Mimo wszystko cieszę się, że mamy takie inicjatywy. Oby jak najwięcej, a poziom się unormuje.

  2. hej :) dzieki za pochwaly za organizacje i za opis odnosnie wykladowcow. tu wlasnie tez mysle ze byl spory problem, bo kazdy sie spodziewal czegos zupelnie innego. ja spodziewalem sie ze o tworzeniu wtyczek bede mowil do ludzi, ktorzy nigdy tego nie robili, co najwyzej znaja jako tako php. tymczasem mowilem do ludzi (miedzy innymi), ktorzy mogli by pewnie mnie sami tego uczyc :)

    dlatego jestem za tym by nastepny camp zrobic dwiema sciezkami rownolegle: dla poczatkujacych i dla developerow. i chetnie bym sam sie na takim spotkaniu czegos dowiedzial, wiec juz teraz zapraszam jako wykladowce ;)

  3. Warto też wspomnieć, że tych których nie było mogli oglądać relacje na żywo + rozmawiać na back-forum na blipie, tak jak ja. ;)

    Mnie najbardziej powalił pokaz spreja z badajże paint.net czy inkscape. :)

    Szkoda, że jak dla mnie to tylko dla Krzysztofa Lisa opłacałoby się przyjechać. Jego wystąpienie było profesjonalne. Widać, że facet się na tym znał, a nie wyglądał jakby przygotowywał jutrzejszą płytę „WordPress dla każdego” do RP i chciał przy wszystkich udowodnić że się zna. ;)

    Żałuję że nie chciałem nawet przyjechać – spotkać tylu ludzi z Blipa… niezła okazja.

  4. Wiekszosc osob dopiero dociera do domow. Ja musze zebrac mysli i jutro zaczne pisac, ale juz jestem pewna, ze w jednym wpisie swojej przygody z wordcampem nie zmieszcze.

    Onet na prawde milo zaskoczyl bo nawet na samej konferencji potrafil utrzymac napieta atmosfere do samej ogloszonej nowiny. Wielkie brawa dla nich.

  5. Hej, byłem tylko na 1 dniu i nie zauważyłem wtedy jakichś wielkich błędów merytorycznych. Być może dlatego, że skupiałem się na moich, pierwszych przed tak licznym gronem wystąpieniach ;) Jeśli widziałeś je również w moich prezentacjach, będę wdzięczny za wymienienie.

    Poziom – myślę, że tu pomógłby w przyszłości jakiś podział na dzień dla nie-developerów i dzień dla developerów, wówczas przygotowując prezentację miałoby się możliwość dostosowania jej poziomu do konkretnego poziomu wiedzy słuchaczy.

  6. Szkoda że poległeś przed końcem, było jeszcze parę ciekawych rzeczy, a dziewczyny były nieco zawiedzione, że zniknął im towarzysz do rozmowy :)
    Niestety cały wordcamp zakończył się krótką reklamą wp-panela, którego oferta prezentuje się mizernie, 49pln za 1 wordpress + 1gb na dysku to duuuuużo.

    btw: na dole w disklajmerze popraw literówkę :)

  7. @Sebko, @konradk: rzeczywiście bloki „ciężkościowe” mogą być dobrym pomysłem na przyszłość.

    @Voter01: temat na tyle interesujący, że potem rozmawiałem kilka minut z prelegentką, próbując znaleźć odpowiedzi na kilka pytań związanych z inkspace, ale okazało się, że akurat ten temat był Jej znany najmniej.

    @biegun: nie mam notatki dotyczącej prezentacji „Od kodu HTML do szablonu WordPress”, więc musiało być ok.

    @Twisterson: no też żałuję. Literówkę poprawiłem, dziękuje.

  8. Pingback: Piszą o konferencji WordCamp Polska 2010 [Linki do relacji] : Jak Stworzyć Stronę
  9. Większość prelegentów poległa na zbyt szerokim potraktowaniu tematu. Wykład o grafice poległ na tym całkowicie, a wystarczyło skupić się na jednym sofcie i pokazać od A do Z projektowanie buttonka, bannera czy obróbkę zdjęcia.
    Dla mnie największym zawodem był wykład o bezpieczeństwie, który został mocno potraktowany z buta, a widać było, że prelegent mógłby sprzedać wiele więcej.
    Wykład o wtyczkach był w sam raz i jest dobrym przykładem na to, że omówienie konkretnego przypadku to klucz do sukcesu wykładu :)
    Na następnym Wordcampie proponuje zrobić blok o komercyjnych wdrożeniach WP, bo imho za dużo było teraz o blogach.

  10. @Marcin i inni: z całą pewnością pomysł podzielenia w przyszłości konferencji na bloki o różnym stopniu zaawansowania jest świetny. Ja, przykładowo, niewiele skorzystałem z prezentacji o wyświetlaniu blogów, bo nie zamierzam z tak głębokim ingerowaniem w szablony i przerabianiem blogów mieć nigdy do czynienia. ;)

    @Voter101: dzięki za miłe słowa odnośnie mojej prezentacji. :)

  11. Było fajnie sporo się dowiedziałem ale więcej w kuluarach niż z prezentacji :>. Póki co wrzuciłem parę fotek u siebie, a relacja moimi oczami się pisze. Generalnie odczucia mam podobne co do organizacji i jakości wystąpień. Za rok też się wybieram :)

  12. Pingback: WordCamp Polska 2010 (sobota) – zobacz jak było – recenzje i prezentacje wideo

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Jeżeli chcesz skomentować, napisz mail na adres marcin w domenie strony na której jesteś. Dodam twoj komentarz.